poniedziałek, 10 czerwca 2013

asysta przy ściąganiu gąsek


Asysta podzielona jest na dwie części:
- bonus za unieruchomienie przeciwnika
- bonus za zadany dmg przez innych sojuszników unieruchomionemu przez nas pojazdowi

Uwaga: gracz, który wykona obydwa zadania dostanie podwójny exp.

Jeśli paru graczy strzela do tego samego przeciwnika, bonus asysty jest rozdzielany następująco:
- gracz który zdejmuje gąskę dostaje obydwa bonusy, do czasu automatycznego naprawienia gąsienicy
- jeśli w tym czasie następny gracz zdejmie gąskę - wydłużając jednocześnie czas naprawy i unieruchamiając gracza na dłużej - dostanie bonus do expa dopiero po tym jak skończy się czas naprawy pierwszego zdjęcia gąsienicy; do tego czasu gracz, który jako pierwszy zdjął gąsienice, nadal będzie dostawał swój bonus.
zielony oznacza okresy, w których dany gracz dostaje bonus
- czołg #1 dostaje oba bonusy
- czołg #1 dostaje bonus za unieruchomienie przeciwnika, czołg #2 dostaje bonus za zadany dmg przez innych sojuszników
- czołg #1 dostaje bonus za unieruchomienie przeciwnika, czołg #2 dostaje bonus za zadany dmg przez innych sojuszników
- podobnie do poprzedniego

Po zniszczeniu naszego czołgu, a uprzednim zdetrackowaniu przeciwnika, bonus dalej jest naliczany.

Przy podświetlaniu i zdjęciu gąsek, wliczany jest tylko ten większy bonus.

Jeśli gracz zdejmie jedną gąskę, a inny gracz drugą, bonus jest naliczany tak jakby gracz pierwszy zdjął obydwie gąski (zdjęcie jednej gąski jest traktowane jak zdjęcie obu). Drugi gracz otrzyma expa po upływie czasu naprawy gąski zdjętej przez tego pierwszego.

Exp będzie rozdzielany między tych co zdetrackowali przeciwnika i tych co zadają dmg. Czyli mówiąc wprost, podpierdzielamy komuś expa, tak jak w przypadku podświetlania.

źródło

4 komentarze:

  1. a unieruchomienie przez zniszczenie silnika też się liczy?

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie znowu "podpierdzielamy komuś expa"?? Co to za brednie? Jeśli nie podświetlimy celu, to nikt temu celowi obrażeń nie zada. Tak samo, jeśli nie zdetrackujemy przeciwnika to spierdzieli i nikt expa nie dostanie, bo za co? No ale pewnie, exp tylko dla skampionych damage dealersów, którzy tak naprawdę żerują na spoterach i detrackerach.

    Oj DoM1N, DoM1N... To się współpraca nazywa, a nie podpierdzielanie expa.

    OdpowiedzUsuń
  3. A czy jak zniszczysz silnik to masz strzał za zero?...

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.